ChilePolska i język polski w Chile

Życie na gorąco, czyli Trento bieg paryski

By 30 grudnia 2010 2 komentarze
Wrocilam do Chile! Nie bez przygod:
1. Lot z Warszawy spozniony o 2h = W Paryzu mam na przesiadke ok.10 min
2. Stewardessa i obsluga lotniska mowia mi, ze nie zdaze, bo realnie mam minut 7 (ladowalam o 23.13, nastepny samolot mam o 23.20 + musze zmienic terminal)
3. Stwierdzam JA NIE ZDAZE?? i przeciskam sie miedzy ludzmi w samolocie, potem biegne slalomem miedzy ludzmi wychodzacymi z samolotu, potem pustym lotniskiem przez niekonczace sie korytarze
4. W 7 minut przebiegam terminal F i 67 gate´ow terminala E, bo tam mam wylot. Po drodze nieliczna obsluga lotniska krzyczy gdzie biegne, ja krzycze Santiago! Oni krzycza ´boarding juz sie skonczyl´, ja krzycze WIEM i biegne dalej
5. Napotykam bramki z przeswietlaniem, gdzie nikogo nie ma, wiec nie moge przejsc, krzycze czy ktos moze przyjsc. Przychodzi Murzynka, ktora mowi, ze boarding juz zamkniety i odprawa sie skonczyla
6. Robie dramat
7. Podtrzymuje dramat
8. Murzynka dzwoni do obslugi i mowi, ze ja biegne i zeby poczekali. Nie odpowiadaja
9. W miedzyczasie z Murzynka szukamy kogos do przeswietlania. Znalazla sie babka, ktora czepia sie wszystkiego z butelkami z duty free na czele, zadaje milion pytan, rozpakowuje, kaze mi zdejmowac buty i w ogole piszcze = Czas ucieka, ja warcze, ona mnie przepuszcza
10. Murzynka mowi, ze w samolociwe juz wiedza, ze ja biegne, wiec zdaje sie czekaja
11. Biegne dalej ( a biegac dlugodystansowo nienawidze szczerze i namietnie od podstawowki). Napotykam polerowana wlasnie przez samotnego pracownika lotniska podloge. Biegne, nie upadam 😉
12. Mijam jeszcze 3 niekonczace sie korytarze, widze moj zamkniety boarding i glowe babki, ktora wychyla sie z zamykanych juz na dobre drzwi
13. Macham, krzycze, ponawiam dramat
14. Wpuszczaja mnie do samolotu, gdzie okazuje sie, ze nie ma dla mnie miejsca, bo to ktore mialam jest juz zajete
15. Zaloga szuka miejsca, ludzie z samolotu patrza sie kim jestem, bo samolot jakby na mnie czekal, a w srodku wywolalam ogolne poruszenie.  Na pewno jestem ..czerwona z zadyszki
16. Miejsce sie znajduje, siedze oczywiscie pomiedzy, nie z brzegu (zawsze kur *a unikam), ale jestem szczesliwa, ze wsiadlam i siedze (zdazylam w 10 minut!)
17. Pytam o walizki bez nadziei na dobre wiesci = Walizki zostaja we Francji, bo nie ma czasu ich przerzucic
18. Odlatuje do Chile
19. Przez caly lot nie spie 🙁
20. Przylatuje do Chile:)
21. Walizki beda jutro CHYBA.
czyli dolecialam w miare spokojnie:)

Author Monika Trętowska

More posts by Monika Trętowska

Join the discussion 2 komentarze

Leave a Reply