Chile

Goracy dyzur

By 11 października 2012 2 komentarze

Wybory prezydenckie w Wenezueli – tego mi bylo trzeba. Po spokojniejszym wrzesniu ostatnia niedziele spedzilam na goracym  dyzurze dziennikarskim: 3 korespondencje, ostatnia wyslana o 3.30 w nocy (mojego czasu), potem 4 godziny spania i jeszcze jedna po 7.00 rano. Dostaly mi sie 2 jedynki w serwisach Trojki:) Caly poniedzialek bylam zaspana, ale szczesliwa i to nic, ze zgodnie z przewidywaniami wygral Chavez:)

W poniedzialek poszla tez korespondencja o smierci lidera Los Zetas (brutalnego kartelu narkotykowego w Meksyku) i skradzeniu jego ciala z kostnicy. Chyba staje sie powoli w Polskim Radiu specem od handlu narkotykami, odkryc archeologicznych, Pinocheta, trzesien ziemi i ciekawostek typu: facet przeszedl piechota z Meksyku do Chile (szedl 6 lat!) czy wiezniowie w Brazylii skracaja sobie kare jezdzac na rowerze (http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/651200,Skroc-sobie-wyrok-wsiadaj-na-rower-stacjonarny).  Z tych ‚ciekawostek’ sie akurat ciesze, bo chcialabym pokazac Ameryke Lacinska nie tylko jako kontynent pelen problemow i przetasowan ekonomiczno-politycznych, ale i kontynent pelen ciekawych kultur, duzego potencjalu, swietnego jedzenia i poczucia humoru. Moim oczkiem w glowie jest oczywiscie Chile, ktore niesprawiedliwie kojarzone jest glownie z trzesieniami ziemi i 33 gornikami. Tymczasem maja tu najlepsze na swiecie niebo do obserwacji i badan astronomicznych (Atacama!), wspaniale wina (zapomnijcie o Francji czy Argentynie), oliwki, owoce i losia (najwiekszy eksporter na swiecie obok Norwegii) czy przelomowe odkrycia medyczne. O niesamowitym polozeniu geograficznym nie wspominajac czy polskich sladach, o ktorych nie mamy pojecia.

Radz chilijski chyba wyczul, ze po tym weekendzie to juz najwyzszy czas dokonczyc formalnosci 😉 i wyslal mi w poniedzialek przypomnienie, ze od 2 miesiecy czeka na mnie legitymacja rzadowa jako ‚rezydujacy korespondent zagraniczny’. Wczoraj w koncu sie zorganizowalam i pojechalam ja odebrac, a potem poszlismy z C. na sushi:)

Do uslyszenia:)

Wlasnie zatrzesla sie w Chile ziemia, jak napisalam ‚do uslyszenia’!! Mielismy silny wstrzas 5.7 w skali Richtera. O!

Author Monika Trętowska

More posts by Monika Trętowska

Join the discussion 2 komentarze

Leave a Reply