Nie wierzę! Znalazłam! Jedną z moich ulubionych kreskówek dzieciństwa była historia małego chłopca, który latając na wielkim, złotym kondorze szukał krainy El Dorado, gdzieś w egzotycznych krajach za oceanem, pełnych magii, tajemniczych ludów i mądrości. Towarzyszyła mu mała, indiańska dziewczynka i kilku chciwych dorosłych. Tyle pamiętałam:) Nie dość, że przypomniałam sobie tytuł tej animacji, to okazało się, że odcinki są na youtubie 😀

Ogladąliscie „Tajemniczne Złote Miasta”? Teraz, już jako dorosła, doczytałam, że to produkcja japońsko-francuska, która ma już 30 lat. Esteban i spółka eksplotują kraje Ameryki Łacińskiej (choć tak naprawdę szukają swoich ojców) i tak sobie myślę, że to może właśnie ta kreskówka zasiała we mnie ciekawość świata i kultur, to latynosko-podróżnicze ziarno, które wykiełkowało i wygnało mnie na drugą półkulę.

Fabuła serialu jest fikcyjna, choć nawiązuje do niektórych autentycznych ludów Ameryki Łacińskiej, ich obrzędów i zaawansowanych wynalazków, np. tych napędzanych energią słoneczną. Dzieciaki odkrywają m.in. rysunki Nazca czy Machu Picchu. W animacji pojawiają się też postacie historyczne. Co ciekawe, na końcu odcinków emitowane są krótkie filmy dokumentalne zarówno o wydarzeniach historycznych, jak i o plemionach, historii i kulturze kontynentu.

Doczytałam też, że w 2005 r. Francuzi zrealizowali kontynuację przygód Estebana i Zii. Serial ma 26 odcinków i nosi tytuł „Esteban et Zia à la recherche des 7 Cités d’Or” („Esteban i Zia w poszukiwaniu 7 Złotych Miast”). Tym razem podobno kreskówka w niczym nie przypomina japońskiego anime, a bohaterowie są o kilka lat starsi. Trzeba będzie poszukać.

Właśnie obejrzałam pierwszy z 39 odcinków pierwszej serii. Resztę będę sobie dawkować, bo to naprawdę dobra i mądra bajka i nie chcę, żeby się za szybko skończyła:)

NIEZAPOMNIANA CZOŁÓWKA:

ODCINEK PIERWSZY I RESZTA:

Dajcie znać, jeśli link przestanie działać. Miłego oglądania! 🙂

 

Monika Trętowska

Author Monika Trętowska

More posts by Monika Trętowska

Leave a Reply