ChilePolska i język polski w ChileTresvodka&media

Moi uczniowie polskiego nagrodzeni :)

By 8 stycznia 2015 4 komentarze

Za trud, wysiłek i pasję w uczeniu się języka polskiego pięciu moich uczniów otrzymało piękne upominki od Ambasady RP w Santiago. Tak jak rok temu okazją były święta Bożego Narodzenia i końcówka roku. Teraz są nie tylko młodzi, piękni i ambitni, ale również sławni 🙂 Na stronie Ambasady właśnie ukazały się ich zdjęcia i moje drobne komentarze o tym kim są i dlaczego zapukali w moje drzwi.

Strona Ambasady RP w Chile

http://www.santiagodechile.msz.gov.pl/pl/aktualnosci/uczymy_sie_polskiego

 

Trójka moich uczniów tegoroczne Boże Narodzenie spędziła już w Polsce. Viviana, Francois zwany Frankiem i Cecile kilka miesięcy temu przeprowadzili się do Warszawy za sprawą miłości albo pracy. Ich przygoda z językiem polskim i polską kulturą trwa więc w najlepsze. Jesteśmy w kontakcie i z tego co wiem radzą sobie całkiem nieźle. Trzymają się razem i regularnie spotykają, co mnie bardzo cieszy, bo poznali się na moim kursie.

Wszystko wskazuje na to, że już niebawem kolejna dwójka uczniów zamieni Chile na Polskę. Cristóbal i Julio po kilku miesiącach lekcji wybrali się na minione wakacje właśnie do kraju nad Wisłą. Wrócili rozkochani w polskiej kulturze i Polakach, planując przenieść się do Polski na jakiś czas, a może i na stałe. Obydwaj radzą sobie z językiem naprawdę świetnie, więc wróżę im świetlaną polską przyszłość. Obydwaj zapisali się zresztą na moje lekcje z podobnego powodu – mają polskich znajomych i słyszeli, że nasz język jest bardzo trudny, postanowili się go więc nauczyć. Tak po prostu. To się nazywa wyzwanie!

W mijającym roku do grona osób, które zaczęły uczyć się języka polskiego w stolicy Chile, dołączyli Edith, Javier i Tomás.

Edith to meksykańska profesor literatury. Jej zainteresowania Polską sięgają tak daleko, że przygotowuje książkę z esejami dotyczącymi polskiej literatury. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, wróci do Polski na dłużej (póki co była kilka razy we Wrocławiu), by kontynuować swoje stypendium i projekt literacki.

Edith 3

Javier jest Hiszpanem, który mieszkał kilka miesięcy w Polsce. Już wtedy zaczął żałować, że nie nauczył się wcześniej naszego języka. Pracuje teraz w Santiago, ale marzy mu się przeprowadzka do Gdańska albo Krakowa. Zostawił tam przyjaciół i piękne wspomnienia. Tym razem, chce się jednak na pobyt w Polsce dobrze przygotować, by móc w pełni docenić naszą kulturę i rozmawiać już tylko po polsku.

Javier 1

Swoje pierwsze kroki z językiem polskim w mijającym roku postawił również Tomás, młody Chilijczyk rozkochany w muzyce klasycznej. Tomas ma 17 lat, uczy się gry na fortepianie, a jego marzeniem jest kontynuowanie nauki w Akademii Muzycznej w Katowicach. Swoje marzenie realizuje konsekwentnie, bo poza tym, że dzielnie uczy się języka polskiego w tym roku pojechał na kilka tygodni do Katowic. Wrócił zadowolony i jeszcze bardziej zmotywowany do lekcji.

Tomás 3

 

Motywacje moich uczniów bywają niezwykle różne, często bardzo zaskakujące. Jedna z najciekawszych jakie pamiętam to miłość do poezji Bolesława Leśmiana, a jedna z najpiękniejszych to chęć rozmawiania po polsku z polskim chrześniakiem. Tak naprawdę każdy z moich uczniów ma swoją interesującą historię, która sprawiła, że do mnie zapukał w poszukiwaniu kontaktu z językiem polskim. Więcej o nich pisałam w artykule JĘZYK POLSKI NA KOŃCU ŚWIATA: 

http://tresvodka.com/2014/01/05/kto-ty-jestes-chilijczyk-maly-jezyk-polski-na-koncu-swiata/


Author Monika Trętowska

More posts by Monika Trętowska

Join the discussion 4 komentarze

  • Monika pisze:

    Super! Gratuluje zmotywowanych uczniow. Fajnie jest uslyszec skad ludzie biora checi do nauki jezyka polskiego. Musi byc to pewnie swietne uczucie, kiedy widzisz ich postepy w nauce naszego, nie prostego, jezyka. Pozdrawiam 🙂

    • tresvodka pisze:

      O tak, czasem czuję się z nich dumna niczym wymagająca matka 🙂 Zmotywowany uczeń to najlepsze co może się człowiekowi nauczającemu przytrafić. Zwłaszcza, że polski nie jest przyjazny z tymi wszystkimi regułami, odmianami, szeleszczącymi dźwiękami… Ale radości z uczenia mam sporo:)

  • Jula pisze:

    To piękne, że w tak odległym od Polski zakątku świata ludzie chcą się uczyć naszego języka.

Leave a Reply