Niedawno opublikowałam na blogu mój wywiad z Rodrigo Pinto, krytykiem literackim największego chilijskiego dziennika „El Mercurio”. (Wcześniej ukazał się w Biuletynie Ambasady RP w Chile). Rodrigo zdradził mi, że jego ulubioną książką dzieciństwa jest „W pustyni i w puszczy” Henryka Sienkiewicza. Opowiadał też o innych polskich autorach, których ceni i z którym chciałby iść na wino. Korzystając ze spotkania z tak mądrym i oczytanym człowiekiem, już poza wywiadem, poprosiłam go o listę 5 chilijskich książek, od których warto rozpocząć przygodę z literaturą chilijską i które pomogą nieco zrozumieć Chile. Poprosiłam też o krótkie uzasadnienie swojego wyboru.

Rodrigo był tak miły, że przysłał mi 8 tytułów. Przyznam, że żadnego z nich jeszcze nie czytałam,  więc za jego zgodą po prostu przetłumaczyłam na język polski listę, którą od niego dostałam. Kto lepiej jak nie on trafi w sedno. Przy niektórych pozycjach dodałam polskie tytuły, daty publikacji i strony, gdzie można znaleźć więcej informacji. Niech ta lista będzie inspiracją i dla was i dla mnie. Mail od Rodrigo zatytułowany był tak: 

8 kluczowych książek ostatnich 20 lat, by zrozumieć Chile 

„Mala onda”  Alberto Fuguet

To nie jest najlepsza książka Alberto Fougeta. Może nawet nie jest to jego najlepsza nowela. Najważniejszy krytyk literacki epoki (rok 1991) rozpoczął gorzką recenzję tej książki mówiąc, że wytrzymał tylko do połowy. Niemniej jednak nikt nie może zaprzeczyć, że nowela miała ogromny wpływ na środowisko literackie, w szczególności na młodych czytelników. 

Żeby opowiedzieć historię życia nastolatka Matíasa Vicuñi, historii dalekiej od surowej konfrontacji sytuacji politycznej, a skoncentrowanej na klasycznych dylematach tego etapu życia ówczesnej epoki, Fuguet sięgnął po żywy język, zalany modnymi „chilenismos”, wyrażeniami typowymi dla chilijskiego języka kolokwialnego. Był to pierwszy oddech świeżego powietrza w narracji chilijskiej tuż po zniesieniu cenzury, kiedy można się było swobodnie wypowiadać. Nie zmieni tego nawet fakt, że krytycy literaccy uznali estetykę książki za niedorzeczną, a jej treść jedynie za odbicie w lustrze życia autora, uważającego się za pępek świata.  1991, Planeta.

mala onda

Więcej tutaj.

El palacio de la risa” Germán Marín

Niespełna dwustu stronicowe dzieło, dotyczące wydarzeń historycznych ostatnich dekad w Chile. Możliwe, że najbardziej kąśliwie i prowokacyjne. 

el palacio de la risa

 Więcej o autorze tutaj. 

„La esquina es mi corazón” Pedro Lemebel y Francisco Casas

Od połowy lat osiemdziesiątych w Chile powoli dawał o sobie znać nowy typ wrażliwości. Pedro Lemebel i Francisco Casas, członkowie kolektywu homoseksualnych pisarzy o nazwie “Las Yeguas del Apocalipsis”, dołożyli do tematów publicznej debaty homoseksualizm i transwestyzm. Lemebel wybrał prasę, co przez lata przyniosło mu coraz więcej publikacji w gazetach i magazynach, aż do 1995 roku, kiedy to opublikował „La esquina es mi corazón”. To zbiór kronik, które nie tylko odkryły przed czytelnikiem nieznany do tej pory i pogardzany świat, ale również odkryły wspaniałego pisarza, którego przenikliwość, ostre pióro i brak szacunku dla norm  stały w szeregu z unikalnym, melodyjnym stylem, stojącym zawsze na granicy dziwactwa. Jednocześnie Lemebel jest wystarczająco utalentowany, żeby bez ogródek wskazać największy problem – hipokryzję.  

Niewielu pisarzy, tak jak Lemebel ma zdolność zaglądania pod spódnicę społeczeństwu i mówić o tym, co tam widać otwarcie, z humorem i autentycznym oburzeniem. 1995, Cuarto Propio.

la esquina de mi corazon

Więcej o autorze tutaj i tutaj.

„Chile actual. Anatomía de un mito” Tomás Moulian

Socjolog Tomás Moulian opublikował esej, który w kilka tygodni stał się jedną z najlepiej sprzedawanych i komentowanych książek w Chile. (Mówi się, że sprzedawano go nawet w lokalnych sklepach spożywczych). Tytuł pierwszego rozdziału „Współczesne Chile, nieużytek obywatela, raj konsumenta” jest niepokojąco aktualny.

Chile-actual-Anatomía-de-un-mito-00000116169153

Więcej o książce tutaj

„Nocturno de Chile” Roberto Bolaño

Historia domu, w którym na górze organizowano spotkania literackie, a na dole torturowano ludzi opisana w książce „Nocturno de Chile” (polski tytył „Chilijski nokturn”) stała się zarówno mocną krytyką hipokryzji chilijskiego społeczeństwa, jak i częścią szerszej historyczno-literackiej interpretacji tamtych czasów. 

Więcej o książce PO POLSKU tutaj, a o autorze PO POLSKU tutaj

 

„Mano de obra” Diamela Eltit

Diamela Eltit stworzyła narracyjny świat, w którym królują wykluczeni, pokonani i przegrani. Zaczęła pisać w czasie dyktatury, ale jej oskarżenia idą dużo dalej i celują w złe i trwałe skutki sposobu współistnienia, który przekracza granice. Bez wątpienia jednak to właśnie ta epoka zostawiła ślad w jej pełnym emocji i jednocześnie zachowawczym stylu.

Możliwe, że jej najbardziej obnażona forma oskarżeń znajduje się właśnie w „Mano de obra”, noweli, której akcja osadzona jest w supermarkecie (i w domu, w którym mieszkają niektórzy pracownicy), która ponadto w sposób ironiczny posiłkuje się publikacjami klasy robotniczej XX w.  Nowela obnaża skutki wyzysku pracowników i konsumizmu jako podstaw złudnego szczęścia, prowadząc historię w stronę degradacji i przemocy, które wydają się być jedynie logiczną konsekwencją sytuacji.
 
 Manodeobra

„Discursos de sobremesa” Nicanor Parra

Traktat Nicanora Parry jest niczym studia magisterskie w zakresie tego jak pisać poezję z humorem, osadzoną we współczesności, używając ostrego pióra i wszelkich narzędzi, jakie daje język. 

nicanor parra

 Więcej o autorze tutaj, a po polsku tutaj i tutaj

 

„Formas de volver a casa” Alejandro Zambra

Pośród chilijskich pisarzy przed czterdziestką, Alejandro Zambra jest tym, który zdobył największy rozgłos w Chile i w świecie latynoamerykańskim. Ta nowela zamyka opisaną tu grupę książek, gdyż opowiada doświadczenia chłopca, który dorasta w czasach dyktatury (urodził się w 1975 r.). Wraz z tym jak rośnie i dojrzewa, myli i miesza wiele sposobów rozumienia świata i nabiera świadomości co do tego kim jest, skąd pochodzi i w jakim czasie przyszło mu żyć.

formas

 Oficjalna strona pisarza tutaj.

RODRIGO PINTO – chilijski krytyk literacki. Publikuje w magazynie „El Sábado”, dodatku do największego chilijskiego dziennika „El Mercurio” i w “Babelia”, dodatku do hiszpańskiego dziennika „El País”. Studiował Filozofię na Uniwersytecie Chilijskim i Pedagogię po Hiszpańsku na Uniwersytecie Katolickim w Santiago de Chile. Poza pisaniem recenzji książek Pinto pisze również dyskursy polityczne dla niektórych polityków. Czyta minimum 100 stron dziennie.  Recenzje publikuje także na swoim blogu: www.yonosoyfunes.wordpress.com

rodrigo pinto

Monika Trętowska

Author Monika Trętowska

More posts by Monika Trętowska

Join the discussion 6 komentarzy

  • Ewa napisał(a):

    Nie znam ani jednego tytułu… no ale nic dziwnego chyba 🙂 Przeczytałam te opisy i mam wrażenie, że to niezbyt łatwy kawałek literatury. I jednocześnie zaczęłam się zastanawiać jakie książki byłyby kluczowe dla zrozumienia Polski…

    • Monika Trętowska napisał(a):

      Hej Ewa, to nic dziwnego i żaden wstyd:) Ja też nie czytałam ani jednej z powyższych, choć niektórych autorów znam 🙂 Ale jak poleca tak mądra głowa jak Rodrigo Pinto to można się spodziewać wysublimowanej (i cennej) selekcji. Do nadrobienia!

    • Mam podobnie jak Ewa – nic nie słyszałem o tych autorach, lecz po opisach wydaje się, że to trudna literatura. Nie zawsze taki rodzaj mi podchodzi – nie pozostaje mi nic innego jak się samemu przekonać 🙂

  • Joanna napisał(a):

    Byłam w Chile tak niedawno i mam wrażenie, że tak wiele pominęłam. Może próba sięgnięcia chociaż po niektóre z wymienionych przez Ciebie książek przybliżą i pozwolą bardziej zrozumieć to wszystko, co widziałam? Przekonamy się jak tylko wrócę do Polski i którąś zamówie 🙂

  • sekulada.com napisał(a):

    Z tych wymienionych tutaj czytałem wyłącznie Nocturno de Chile, jednak nie przypadła mi do gustu. W ogóle poziom abstrakcji, czy nazwijmy to, poziom problemów społecznych w tak odległym zakątku nie jest łatwy do zrozumienia dla zwykłego czytelnika z Europy. Czytałem wiele książek z literatury latynoamerykańskiej i zawsze nasuwa mi się ten sam wniosek.

  • Jej, mam całą listę książek do przeczytania, a ty polecasz kolejne. To niekończąca się historia 😉

Leave a Reply