Chilijczycy mają swoją Szymborską, Grzegorza Lato, Beksińskiego i Wajdę. Wielkie nazwiska, o których uczą się w szkole i ktore na stałe zapisały się w historii ich kraju, kontynentu, a nawet świata. Są też jednak i współczesne postacie, odnoszące międzynarodowe sukcesy w swoich dziedzinach. Jest „chilijski Lewandowski”, a nawet Nergal. Czy wiecie, ze jedną z gwiazd słynnego, amerykańskiego serialu „Game of Thrones” jest Chilijczyk, a wokalistą kultowej na świecie trash – metalowej grupy urodzony w Viña del Mar Tomás?

Jednym z chilijskich nazwisk rozpalających dyskusję nie tylko w Chile, ale i na świecie jest niewątpliwie Augusto Pinochet. Za sprawą zamachu stanu w 1973 r., któremu przewodniczył i burzliwego okresu rządów jego junty podzielił Chilijczyków i świat. Wraz z nim w rozmowach o polityce pojawia się też Salvador Allende, prezydent którego obalił. Obydwaj królują na listach „słynnych Chilijczyków”. Chile dało jednak światu o wiele więcej postaci, które trafiły do światowych encyklopedii i rankingów. Zostawiając za drzwiami świat burzliwej polityki, warto przyjrzeć się chilijskim artystom, naukowcom i sportowcom, którzy osiągnęli międzynarodowy sukces w swoich dziedzinach albo właśnie go osiągają. Oto kilka nazwisk do zapamiętania.

SŁOWEM I PIÓREM

“Chcę robić z Tobą to, co wiosna robi z drzewami czereśni” – napisał w jednym ze swoich miłosnych poematów Pablo Neruda, chilijski poeta, laureat literackiej Nagrody Nobla (1971 r.). Dziś ten i inne cytaty z jego wierszy przeczytać można na wielu murach przeróżnych miast świata, a jego poezję przepełnioną dynamizmem, erotyką oraz rewolucyjnymi ideami przetłumaczono na kilkadziesiąt języków. Neruda nazywany jest jednym z najwybitniejszych i najbardziej wpływowych poetów XX w. Nie był jednak pierwszym noblistą w dziedzinie literatury pochodzącym z Chile. W 1945 r. uprzedziła go Gabriela Mistral, wybitna poetka, dyplomatka i działaczka oświatowa, która była jednocześnie pierwszym laureatem tej nagrody pochodzącym z Ameryki Łacińskiej. „Za poezję prawdziwego uczucia, czyniącą jej imię symbolem idealistycznych dążeń dla całej Ameryki Łacińskiej” brzmiało uzasadnienie werdyktu Akademii Szwedzkiej. Mistral żywo angażowała się bowiem w sprawy społeczno-polityczne i rozwój systemu edukacyjnego regionu.

Wśród wielkich nazwisk hiszpańskojęzycznej literatury XX w. wymienia się również urodzonego w 1953 r. Chilijczyka Roberto Bolaño, którego styl porównuje się często do Jorge Luisa Borgesa czy Julio Cortazara. The New York Times opisał go jako „najważniejszy głos latynoamerykańskiej literatury swojego pokolenia”. Niektóre z jego powieści, ukazujących chilijską mentalność i zawiłości czasów dyktatury, przetłumaczone zostały również na język polski jak np. „Nocturno de Chile” („Chilijski nokturn”), gdzie opowiada historię domu, w którym na górze organizwano spotkania literackie, a na dole torturowano ludzi. Ponad 56 milionów egzemplarzy książek na świecie sprzedała za to Isabel Allende, chilijska powieściopisarka, zaliczana do jednej z najpopularniejszych współczesnych pisarek hiszpańskojęzycznych, choć nie wszyscy na równie cenią jej twórczość. (Nie należy mylić jej z Isabel Allende, córką byłego prezydenta, również zajmującą się polityką).

 

OBRAZEM I ZDJĘCIEM

Postacią kultową dla wielu wielbicieli kina jest Alejandro Jodorowski, nie zawsze kojarzony z Chile, choć to właśnie tutaj się urodził. Awangardowy artysta, reżyser filmowy i teatralny, surrealista. W latach 60-tych i 70-tych tworzył i pracował w Meksyku oraz Paryżu i to właśnie w tym czasie powstały jego najbardziej znane filmy: „Fando i Lis”, „Kret” i „Święta Góra”. Niektórzy widzowie zakładaja więc, że pochodzi z Meksyku. Choć w 1980 roku Jodorowski przyjął francuskie obywatelstwo, warto pamiętać, że z pochodzenia jest Chilijczykiem.

„Kraj bez kina dokumentalnego jest jak rodzina bez albumu rodzinnego“ – mówi inny chilijski reżyser, członek Amerykańskiej Akademii Filmowej, Patricio Guzmán. Jego trzyczęściowy dokument o ostatnim roku rządów Salvadora Allende zatytułowany „La batalla de Chile“ przez wielu ktytyków nazywany jest najlepszym w historii Chile. Amerykański magazyn filmowy Cineaste zaliczył go nawet do 10 najlepszych na całym świecie. Reżyser porusza tematy ważne, niewygodne i zapomnianie, jak w swojej najnowszej trylogii, obsypanej nagrodami na międzynarodowych festiwalach. Jej pierwsza część „Nostalgia de la Luz“ zdobyła m.in nagrodę dla najlepszego dokumentu Europejskiej Akademii Filmowej w 2010 roku. Druga „El botón de Nacár“ dwa lata temu otrzymała Srebrnego Niedźwiedzia na Berlinale za najlepszy scenariusz. Trzecia część właśnie powstaje.

Skoro o dokumentach i światowych festiwalach mowa to do historii kina przeszedł też krótkometraż Gabriela Osorio „Bear Story” („Historia de un Oso”), który w 2016 roku zdobył pierwszą w historii statuetkę dla Chile. Oscara za zdjęcia do filmu „Life of Pi” Anga Lee ma też na koncie Claudio Miranda, operator urodzony w Valparaiso, ale mieszkający miemalże całe życie w USA. „Chilijski Janusz Kamiński” od lat współpracuje m.in. z Davidem Ficherem. Za zdjęcia do „Ciekawego przypadku Benjamina Buttona” dostał nominację do Oscara, choć już nie statuetkę. Za oceanem dobrze powodzi się również chilijskimi aktorowi Pedro Pascalowi, znanemu z roli Oberyna Martella w czwartym sezonie kultowego serialu “Gra o tron”. Dobrą passę przedłużył również rolą agenta DEA, Javiera Peña, w kultowym serialu “Narcos”, wyprodukowanym przez Netflix, opowiadającym o życiu kolumbijskiego narkotykowego bossa, Pablo Escobara. Ostatnio pojawił się też wraz z topmodelką Heidi Klum w teledysku popularnej, australijskiej artyski o pseudonimie SIA.

ŚPIEWEM I GITARĄ

Do historii muzyki latynoamerykańskiej przeszła niezaprzeczalnie chilijska pieśniarka i kompozytorka Violeta Parra, nazywana zgodnie mianem ikony. Jej piosenki w swoim repertuarze mają nie tylko latynoskie gwiazdy, ale również U2 czy Faith No More. Violeta była nie tylko piesniarkå i kompozytorką, ale równiez autorką obrazów, gobelinów, haftów, rzeźb. Była pierwszą artystką z Ameryki Łacińskiej i pierwszą kobieta, której indywidualne prace zostały wystawione w Luwrze w Paryżu. W świecie muzyki klasycznej ceniony jest za to chilijski pianista i pedagog Claudio Arrau. Już w wieku 15 lat, po skończeniu Konserwatoirum Sterna w Berlinie wyruszył w tournee po Europie. Na swoich cyklicznych recitalach m.in. w Meksyku, Paryżu, Londynie i Nowym Jorku perfekcyjnie grał utwory fortepianowe z różnych epok. Do dziś ceniony jest przede wszystkim jako interpretator utworów Fryderyka Chopina i pianista posiadający doskonałą technikę. Fani trash metalu znają za to zapewne zespół Slayer, powstałego w 1981 roku na przedmieściach Los Angeles. Wraz z grupami Metallica, Anthrax i Megadeth zaliczany jest do tzw. „Wielkiej Czwórki” gatunku, a cztery z dziesięciu albumów zespołu zyskały w Stanach Zjednoczonych status złotej płyty. Warto więc wiedzieć, że wokalistą grupy jest urodzony w chilijskim mieście Viña del Mar Tomás Araya.

 

PĘDZLEM I FARBĄ

Chile ma również swoich przedstawicieli w świecie malarstwa. Roberto Matta nazywany „ostatnim wielkim surrealistą” jest jednocześnie jednym z „najdroższych” artystów Ameryki Łacińskiej. W 2012 r. jego obraz „La révolte des Contraires” sprzedany został aż za ponad 5 milionów dolarów w słynnym domu aukcyjnym Christie’s. Kolega Salvadora Dali, nauczyciel Jacksona Pollocka, z wykształcenia był architektem. Porzucił jednak wyuczony zawód na rzecz malarstwa pokazującego kondycję współczesnego świata, przywołującego na myśl filmy science fiction z maszynami-robotami w roli głównej. Jego prace wiszą w największych muzeach świata, w tym w nowojoskim MOMA. Cztery lata temu można je było oglądać również w Muzem Narodowym w Krakowie.

Chilijskim mistrzem hiperrealizmu jest za to Claudio Bravo. Artysta, ktorego obrazy porażają wręcz dokładnością i niemalże fotograficzną precyzją, nazywany jest „mistrzem światła”. Ponad połowę swojego życia mieszkał w Marakeszu, gdzie zmarł w wyniku ataku epilepsji. Za życia miał niezliczoną ilość wystaw, m.in. w Nowym Yorku, na Bienale w Wenecji czy retrospektywę prac w Muzem Reina Sofia w Madrycie. Jego obrazy wiszą w ponad 30 muzeach na świecie.

KONDYCJĄ I SIŁĄ

Czym byłaby Ameryka Łacińska bez piłki nożnej. Do dzisiaj na słowo „Polska“ Chilijczycy żywo reagują krzycząc z entuzjazmem „Grzegorz Lato!“, a zaraz potem „Lewadowski!“. Ale i Chile ma swoich piłkarzy, na tyle skutecznych na boisku, że zostali zauważeni przez światowych kibiców i europejskie kluby. Jednym z nich jest napastnik Alexis Sánchez, który w 2011 roku przeniósł się do FC Barcelony (zapłaciła za niego 43 miliony dolarów, czyniąc go tym samym najdroższym chilijskim piłkarzem w historii), a w lipcu 2014 roku został graczem Arsenalu. Drugim nazwiskiem coraz lepiej znanym zagranicznym kibicom jest Arturo Vidal grający na pozycji pomocnika w niemieckim klubie Bayern Monachium oraz w reprezentacji Chile, złoty medalista Copa América 2015 i 2016 wrac z chilijską drużyną.

W historii sportu zapisali się również chilijscy tenisiści – Nicolas Massu i Marcelo Rios. Pierwszy jako jedyny tenisista w historii był mistrzem olimpijskim zarówno w grze pojedyńczej jak i podwójnej tej samej edycji Igrzysk (Ateny, 2004 r.). Drugi, nazywany geniuszem rakiety, jako pierwszy Latynos został numerem jeden światowego rankingu ATP w grze pojedyńczej (1998 r.), pokonawszy w finale Andre Agassiego. Dzisiaj w międzynarodowych olimpiadach bardzo dobrze radzi sobie Tomás Gonzaléz, zdobywając złote medale w gimnastyce, w tym w skoku w dal.

UMYSŁEM I WIEDZĄ

Choć środowisko naukowe w Chile nie jest duże, tutejsi badacze uczestniczyli i uczestniczą w projektach, których sukces ma znaczenie dla całego świata. Do historii ludzkości przeszedł biochemik Pablo Valenzuela, który w 1986 r. wynalazł szczepionkę przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B. Jeszcze wcześniej, w latach 60-tych, kiedy to wprowadzono do sprzedaży pierwsze pigułki antykoncepcyjne, doktor Horacio Croxatto wraz z Amerykaninem Sheldonem Segalem poszli o krok dalej. Opracowali podskórną metodę zapobiegania ciąży, która polega na umieszczeniu pod skórą ramienia małej kaspułki w kształcie drucika, dozującą hormony i zapewniałającą stałą antykoncepcję od 3 do 5 lat. Metoda ma mieć 99,9% skuteczności, ale ze względu na wysokie koszta nie jest tak popularna jak tradycyjne tabletki. 80-letni dziś Croxatto uważany za jednego z czołowych, światowych ekspertów w dziedzinie antykoncepcji.

Chilijscy fizycy i naukowcy uczestniczyli też w wielkim, międzynarodowym eksperymencie Atlas na Wielkim Zderzaczu Hadronów w CERN w Genewie, badającym skutki zderzenia czołowego par protonów. Według specjalistów pozwoliło wyjaśnić wiele wątpliwości dotyczących wszechświata i pochodzenia materii oraz pozwoliło na odkrywanie nowych obszarów badań energii, przestrzeni i czasu. Naukowiec Jorge Zúñiga zrewolucjonizował za to rynek protez, projektując „Cyborg Beast„, protezę ręki dla dzieci, drukowaną za pomocą drukarki 3D. Do tego w wersji dla najmłodszych, zaprojektowana jest jak ręka postaci z kreskówek i superbohaterów filmów akcji. Obecnie grupa Chilijczyków pracuje również nad nowoczesną technologią, która ma pomóc w zaawansowanym badaniu jakości i pochodzenia wina. I ta lista chilijskich osiągnięc na pewno wciąż będzie się wydłużać.

Artykuł ukazał się w ostatnim Biuletynie Ambasady RP w Chile.

Monika Trętowska

Author Monika Trętowska

More posts by Monika Trętowska

Join the discussion 12 komentarzy

  • Monika napisał(a):

    Tylko cztery nazwiska były mi znane – dobrze było więc trochę uzupełnić wiedzę 🙂
    Kiedy byłam w Chile byłam w dwóch domach Nerudy – w Santiago i Valparaiso – bardzo mi się tam podobało

  • Monika napisał(a):

    Przyznam sie bez bicia, ze nazwiska w ogole nie sa mi znane. Swietnie zebrany material, dzieki ! 🙂

  • Pharlap napisał(a):

    Neruda – słyszałem o nim w szkole. To były czasy PRL, Pable Neruda był przedstawiany jako poeta walczacy o sprawiedliwość społeczną. Jego książki jednak nie figurowały na liście szkolnej lektury.
    Teraz widzę zwiastuny filmy Neruda – dowiem się czegoś więcej.
    Claudio Arrau – byłem w Filharmonii Narodowej na jego recitalu, bodajże rok 1966. Wzbudził wesołość swoim zegarkiem na złotym łańcuchu. Wyraźnie zależało mu żeby publicznośc zauważyła ten zegarek

    • Monika Trętowska napisał(a):

      O, to ciekawe, że widziałeś koncert Claudio Arrau w Polsce. Wiesz może, czy to był tylko jeden koncert czy grywał w naszym kraju regularnie w tamtych czasach? Co do filmu o Nerudzie to zebrał takie sobie recenzje, nie podobał się też naszej znajomej, która znała poetę osobiście. Za to aktor grający rolę główną jest jednym z lepszych w Chile.

  • Szymon napisał(a):

    ze znanych Chilijczyków kojarzyłem tylko Pinocheta – o reszcie w ogóle nie wiedziałem

    • Monika Trętowska napisał(a):

      Utwierdzam się tylko w przekonaniu, że warto było ich tutaj zebrać (tych zdolnych Chilijczyków) 🙂

  • Ewa napisał(a):

    Dzięki za wyczerpujący artykuł. Wstyd się przyznać, ale spośród tych wszystkich osób znam tylko Pinocheta.

  • Świetne zestawienie! Przy okazji, ta metoda antykoncepcji wydaje mi się trochę straszna…

  • Bardzo fajny artykuł (Slayer! 😈). Tylko wśród tenisistów brakuje mi wzmianki o Fernando Gonzálezie – w końcu Massú sam złota w deblu nie zdobył, a González na IO w Atenach miał też brąz w singlu 😉 Potem wywalczył srebro w Pekinie, tam zresztą był chorążym reprezentacji, więc na pewno w Chile był gwiazdą, a swego czasu jednym z dwóch moich ulubionych tenisistów 🙂

Leave a Reply