Tag

Archiwa: Kolumbia - Tresvodka

Maria łaski pełna |Kolumbia, 2004|

By | Boliwia, Kolumbia | No Comments

Boliwijskie media donoszą o nowym, rozprzestrzeniającym się w kraju sposobie na przemyt narkotyków. Po połykaniu kokainy w kapsułkach, coraz popularniejsze jest transportowanie narkotyku w formie płynnej. Nowy sposób daje przemytnikom dwie przewagi. Po pierwsze  – forma płynna jest niezwykle trudna do wykrycia przez skanery. Po drugie – narkotyki połykane są w  woreczkach zrobionych z lateksu albo prezerwatywy. W ten sposób jedna osoba może przetransportować nawet ponad 1 kilogram substancji, a więc więcej niż w kapsułkach.

Ta forma przemytu jest też jednak dużo bardziej niebezpieczna dla zdrowia kuriera, zwanego ‚tragón’, czyli obżartuch. Lekarze komentują, że pęknięcie takiego lateksowego woreczka z płynną kokaina to pewna śmierć. Cały artykuł znajdziecie tutaj.

Według antynarkotykowych sił specjalnych Boliwii w poprzednim roku wykryto 10 przypadków takiego przemytu w kraju, do Chile… Znalazłam też wzmianki o przypadkach wykrycia tragones na lotnisku we Frankfurcie. Funkcjonariusze podkreślają, że choć płynna substancja jest trudna do wykrycia, kurierów wciąż zdradzają niektóre typowe zachowania i wygląd, np. wyjątkowa bladość, suche usta, specyficzny zapach z ust czy nerwowość.

Czytając ten artykuł z miejsca przypomniał mi się film ‚Maria łaski pełna’ z 2004 roku. Kolumbijska produkcja pokazuje proces takiego przemytu z punktu widzenia kuriera, siedemnastoletniej dziewczyny. María w poszukiwaniu szans na lepszą przyszłość niż rysuje przed nią smutne życie decyduje się na współpracę z przemytnikami. Połyka kilkanaście kapsułek z heroiną, by przemycić je do USA.

Mocny, dobry film.. Tytuł jest podwójnie przewrotny, ale nie będę zdradzać tym, którzy jeszcze produkcji nie widzieli. Znalazłam na YouTubie pełna wersję.

 

maria-laski-pelna

Tytuł: Maria łaski pełna

Reżyser:  Joshua Marston

Scenariusz: Joshua Marston

W roli głownej: Catalina Sandina Moreno

Rok: 2004

Kierunek na marzec: Kolumbia!

By | Kolumbia | 8 komentarzy

Kocham Cyber Monday! Warto było siedzieć cały poniedziałek z nosem w komputerze i przeglądać dziesiątki ofert i promocji lotniczych. Polowałam polowałam i upolowałam:)

Po krótkim wahaniu co do opcji spędzenia karnawału w Río de Janeiro albo Salvador de Bahía w Brazylii stanęło na Kolumbii. Drogą na co dzień  Cartagena de Indias miałam na oku już od dłuższego czasu, bo łączy w sobie i ciekawą architekturę, i historię, i kulturę i piękne, karaibskie plaże. Poza tym jest też kilka atrakcji w jej okolicach i leży ok. 2 godziny od Bogoty, wydała mi się więc idealną opcją na tygodniowy wypad. W Cyber Monday wyłapałam to połączenie o połowę tańsze, więc jadę!

Lecę w marcu, tuż po chilijskich wakacjach – więc poza sezonem, co niesie za sobą dwa skutki:  niższe ceny i to, że lecę sama. Nikt o normalnym trybie pracy nie może mi towarzyszyć. Przypomnę więc sobie jak to jest podróżować samemu, bo od dłuższego czasu zwykle jeździłam z Claudio bądź ze znajomymi. C. już dostaje zawału z nerwów, ale sam przyznał patrzę na Ciebie i nie mogę powiedzieć nic innego jak ‚powinnaś jechać’.

Jeszcze to do mnie nie dociera:) Ktoś z Was zna te rejony? Jeśli macie znajomego, sprawdzone hotele, rady bądź sugestie co do Cartagena de Indias i Bogoty to zamieniam się w słuch 🙂

cartagena blog.001

Noc latynoamerykanskich animacji. Chile Monos [VIDEO]

By | Argentyna, Boliwia, Brazylia, Chile, Kolumbia, Meksyk, Paragwaj, Santiago de Chile | No Comments

chilemonosW Santiago trwa Międzynarodowy Festiwal Animacji CHILE MONOS. Swoje prace prezentują  52 kraje świata, ale to Polska ma szczegolne miejsce w tej edycji. Specjalna sekcja ‘Focus Poland’ zawiera pokaz filmów dwóch polskich studiów: SE-MA-FOR i Platige Image. Chilijczycy obejrzą krotkometraze wiekowe z lat ’60. czy ’70., a takze najnowsze. m.in. ‘Tango’ Rybczyńskiego i ‘Katedrę’ Bagińskiego. Polacy sa jurorami, prowadzą tez warsztaty animacji komputerowej i lakowej. Sa tez calkiem sympatycznymi ludzmi, mlodymi i otwartymi na tyle, zeby z miejsca zaprosic mnie na piwo 🙂

Wybieram sie na pokaz polskich animacji (jutro), ale nie ukrywam, ze w programie najbardziej zainteresowala mnie sekcja kortkometrazy latynoamerykanskich i druga – krotkometrazy chilijskich. Niestety, byly o tej samej godzinie (i w innym miejcu), wiec musialam wybrac. Stanelo na latynoamerykanskich. Ku mojemu zdziwieniu w kinie bylo tylko 6 osob, wlacznie ze mna…. Na wczorajszym otwarciu sale wypelnilo 600. Sama nie wiem czy to przez niewystarczajaca reklame festiwalu, pozna pore w srodku tygodnia i fakt, ze glowne drzwi kina byly zamkniete i trzeba bylo wiedziec, ze po 21.00 wchodzi sie przez drzwi od strony parkinu… czy po prostu przez male zainteresowanie animacja z tego kontynentu. Mnie nie powstrzymalo to, ze bylam senna, glodna i z bolem glowy. Przebilam sie nawet przez pana straznika, ktory wmawial mi, ze kino jest juz zamkniete. Nie bylo! Obejrzalam wszystkie shorty.

Na wczorajszym otwarciu festiwalu rozmawialam z naszymi polskimi animatorami, i zawodowo (wywiady do radia) i tak prywatnie. Paulina Szewczyk (SE-MA-FOR), jest np. sedzia kategorii ‚krotkometraże chilijskie’, Damian Nenow (Platige Image) i Artur Ptak (SE-MA-FOR) oceniac beda animacje latynoamerykanskie. Byli juz po obejrzeniu filmow konkursowych, pytalam ich wiec czym sie roznia nasze produkcje od tutejszych. Zgodnie stwierdzili, ze polska animacja jest bardziej metafizyczna, natomiast Latynosi bezpośrednio odwołują do sytuacji, która ich otacza, sięgają do swojej historii i do kultury. Po dzisiejszym seansie wiem, ze mieli racje. Potwierdzil mi to tez moj maly, prywatny eksperyment. W pierwszyych 30 sekundach kazdej animacji staralam sie odgadnac, z ktorego kraju pochodzi. Udalo mi sie w 11 przypadkach na 14, a nie jestem znawca gatunku. Naprowadzala mnie technika, stroj bohaterow, muzyka, symbole, a przede wszystkim temat. W kolumbijskiej produkcji pojawila sie mafia, w brazylijskiej seksualnosc, z meksykanskiej rumba, w boliwijskiej historia Ekeko czy opowiesc o kobiecie tkajacej dywan z tradycyjnymi wzorami.

Kilka minut na You Tubie zaowocowalo linkami do 6 animacji. Nie znalazlam niestety boliwijskich ‚Pallay’ i ‚Ekeko El Chiti’ ani brazylijskich ‚Pintas’ i ‚Phantasma’. Pozostale ‚Un dia que llueva’ (Meksyk) ‚Fabricia’ (Kolumbia) i ‚Biotografo’ (Wenezuela) nie zwrocily mojej szczegolnej uwagi, ale zainteresowani moga pogooglac:)

KROTKOMETRAZE LATYNOAMERYKANSKIE:

Wenezula: ‚D’

Argentyna: ‚Luminaris’

Kolumbia: ‚Peces Rojos’

Brazylia: ‚The boy that wanted to be a lion’

Paragwaj: ‚Asteroid Attacks’

Meksyk, La Noria

Meksyk: Las tardes de Tintio (trailer) – bardzo muzyczny!

Na koniec dodam, ze w konkursie głównym startują dwie polskie animacje: ‘Danny boy’ w reżyserii Marka Skrobeckiego i ‘Toto’ Zbigniewa Czapli. Choc opisuje i linkuje latynoamerykanskie, trzymam oczywiscie za Polakow kciuki!

A teraz ide juz spac, bo juz po 2:00 w nocy i znowu mi nie wyszlo odespanie niewyspania.