Skip to main content

Na ekranach chilijskich kin wyświetlany jest właśnie długo oczekiwany film „Allende en su laberinto”. To 7 ostatnich godzin życia prezydenta Salvadora Allende, czyli to co działo się w bombardowanym przez Pinocheta i spółkę pałacu prezydenckim La Moneda. Jeśli interesują was kulisy chilijskiego zamachu stanu z 1973 r. dodajcie obraz na listę filmów do obejrzenia.

TRAILER

 

W tym tygodniu film w końcu zobaczyłam i wydaje mi się wierną ekranizacją tego, co opowiadają współpracownicy Allende, którzy z pałacu uszli z życiem. Jestem z tematem na świeżo, bo akurat w zeszły czwartek ponownie odwiedziłam Muzeum Pamięci i Praw Człowieka w Santiago (Museo de la Memoria y Derechos Humanos), poświęcone czasowi dyktatury Pinocheta w Chile. Tym razem najwięcej czasu spędziłam w sali dotyczącej zamachu stanu i bombardowaniu La Monedy. Uważnie obejrzałam video i wysłuchałam nagrań z opowieściami pracowników pałacu prezydenckiego, którzy byli wtedy z Allende i przeżyli atak. Nie ma wątpliwości, że twórcy filmu oparli scenariusz na ich wspomnieniach. Reżyser obrazu, Miguel Littín opowiadał w jednym z wywiadów, że w ramach pracy nad scenariuszem zabrał tych, którzy żyją do dziś, do La Monedy i tam wspólnie pracowali nad ustaleniem kolejności wydarzeń. Littín mówi też, że to najtrudniejszy film w jego karierze, bo dotyczy jednego z najważniejszych dni w historii Chile. Miesiące na przeglądaniu archiwów i nagrań z Salvadorem Allende spędził też aktor Daniel Muñoz, grający prezydenta. Na ekranie jest też jedna z moich ulubionych chilijskich aktorek, Aline Kuppenheim.

Jeśli interesuje was temat dyktatury zajrzyjcie do tego wpisu z zeszłego roku Chile 40 lat po zamachu stanu. Pisałam tam o miejscach, które warto odwiedzić w Santiago, by dowiedzieć się więcej o tym bolesnym okresie w historii Chile.

allende en su laberinto

 

Monika Trętowska

Author Monika Trętowska

More posts by Monika Trętowska

Join the discussion 2 komentarze

  • Chętnie obejrzę jak u nas będzie. Ponieważ w ostatnie wakacje odwiedziłam Santiago a Muzeum Pamięci i Praw Człowieka ogromnie mnie zainteresowało mam wrażenie, że 'coś’ już wiem i łatwiej będzie mi oglądać.

    • tresvodka pisze:

      Na pewno. Ciekawe czy film wejdzie do polskich kin… A jak wejdzie to raczej zostanie skrytykowany przez różnice polityczne naszych kontynentów. Tak czy siak film skupia się bardziej na emocjach bohaterów, poczuciu zdrady, osamotnienia, zbliżającej się śmierci…

Zostaw odpowiedź

Close Menu